Japońscy rolnicy są coraz starsi, a w gospodarstwach brakuje rąk do pracy. Kontraktowi pracownicy są cenniejsi niż złoto. Pomoc potrzebna jest przy wszystkim – począwszy od siewu na żniwach skończywszy.
rolnik „Sam nie daje rady pracować, gdyby nie dodatkowa pomoc, musiałbym sprzedać rolę”. Praca w gospodarstwach czeka od zaraz i nie potrzebne są żadne kwalifikacje.
pracownik kontraktowy
„Musze uważać, bo jeśli źle zetnę kwiaty nie uda się ich sprzedać”.
Najlepiej wychodzą na tym firmy pośredniczące w zatrudnianiu pracowników kontraktowych. Ich menadżerowie przyznają, że ostatnie 4 lata to istny wysyp ofert od farmerów, którzy szukają pomocy za wszelką cenę.